Mieszkańcy gminy Pruszcz Gdański głośno protestują przeciwko zaproponowanym wariantom budowy linii CPK czyli Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wydaje się, że najgłośniej protestują mieszkańcy wsi Rokitnica i Radunica.

Patrząc na mapy z przebiegami wariantów tras na odcinku Lipno – Gdańsk, człowiek dochodzi do wniosku, że podczas projektowania wariantów nikt w mapy geodezyjne nie zajrzał. Ba, wystarczyło tylko zajrzeć w Mapy Google, aby dojść do wniosku, że można je było poprowadzić tak, aby koszty wywłaszczeń były mniejsze.
Dlaczego? Choćby dlatego, że 3 warianty tras przechodzą przez nowe osiedle domów szeregowych Bałtyckie Tarasy. Ma ono docelowo liczyć 94 lokale mieszkalne i 3 handlowo-usługowe. Deweloperem jest firma EkoTarasy. Tuż obok, jak informują Mapy Google, ma powstać Osiedle Primo dewelopera Siódme Niego. Jednak negatywna opinia, która widnieje przy wizytówce firmy głosi, iż od miesięcy nic nie dzieje się na terenie budowy. Jak jest obecnie? Nie wiem. Jeśli będę w pobliżu to sprawdzę i zaktualizuję informacje.
Radunica i Rokitnica mówią NIE budowie torów CPK
I nie ma się co dziwić. To wsie, które jeszcze kilkanaście lat temu były niemal niezurbanizowane, a dzisiejsze działki budowlane były polami uprawnymi. Oznacza to, że stoi tam mnóstwo nowych domów jednorodzinnych, bliźniaków i szeregów. Te ostatnie chętnie stawiane przez deweloperów. Część z nich zapewne z obciążoną hipoteką, spłacane niemałymi ratami.
Mieszkańcy Rokitnicy i Radunicy wspierani są w swoich protestach przez sołtysów swoich wsi, jak też przez burmistrza Pruszcza Gdańskiego. Napisali oni m.in. pismo do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Jaki przyniesie ono skutek? Czas pokaże.
Budowa PCK to tragedie wielu ludzi, których stabilne życie może zostać zburzone, podobnie jak ich domy. Przymusowa przeprowadzka z domu, w budowę i/lub urządzenie którego włożyli oni swoje i pożyczone pieniądze, czas i serce to traumatyczne przeżycie. Jeśli dodamy do tego informacje, których coraz więcej jest w sieci, na temat wysokości odszkodowań wywłaszczeniowych płaconych przez CPK, ciśnienie zaczyna sięgać zenitu. Ni jak mają się one podobno do obiecanych 120% i 140% wartości nieruchomości niezabudowanej i zabudowanej.
Jasne jest, że przy tak ogromnej i drogiej inwestycji, wywłaszczenia to nic nadzwyczajnego. Jednak trasy można było poprowadzić dużo optymalniej, tak aby nie przechodziły przez drogie w wykupie zakłady produkcyjne czy nowe osiedla. Przecież nikt rozsądnie myślący nie przeprowadzi wszystkich wariantów inwestycji przez nowe osiedle, a nawet (teoretycznie) dwa osiedla.
Co mówią plotki o przebiegu tras Centralnego Portu Komunikacyjnego w gminie Pruszcz Gdański?
Dopóki nie pojawi się oficjalny komunikat na stronie CPK każdą informację należy traktować jako plotkę.
Jedna z nich głosi, że zachodnia trasa przebiegająca przez Rokitnicę w ogóle nie jest brana pod uwagę. Druga natomiast, że wszystkie 3 trasy to projekt-niewypał i żadna z nich nie powstanie. W zamian za to trasa PCK zostanie włączona do linii kolejowej PLK, bardziej na północ. W związku z tym obszar zaznaczony na poniższej mapie zostanie zupełnie przeprojektowany. Podobno.

Na koniec…

Jeśli wiesz coś na temat poruszonego tutaj tematu, napisz do mnie lub zostaw komentarz. Wiele osób nie wie na czym stoi, a od samego CPK trudno wymagać współczucia. Sama inwestycja jest olbrzymia i zaplanowaną na nią aż 155 mln zł. To ogromny przepływ kapitału z rąk do rąk. Wiele osób i firm na tym zarobi. Nie tylko na samej budowie infrastruktury, ale także obsadzając intratne stanowiska. Szary człowiek i jego los będą zawsze na końcu tego finansowego ekosystemu.




